Przejdź do głównej treści

Darmowa dostawa od 200PLN 

polski
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
NASZE INSPIRACJE (CZ. 1): ISSEY MIYAKE – KIEDY UBRANIE STAJE SIĘ FORMĄ

Moda, która nie zaczyna się od trendu

Miyake od początku patrzył na ubranie trochę inaczej niż większość świata mody.

Interesowało go nie tyle to, jak człowiek wygląda w ubraniu, ale przede wszystkim jak człowiek się w nim porusza, jak się czuje i jak materiał zachowuje się w kontakcie z ciałem.

To podejście było dla niego niezwykle ważne. Już w latach 60. mówił o projektowaniu ubrań jako o części świata designu, a nie wyłącznie mody. Zamiast podporządkowywać się istniejącym schematom, chciał je sprawdzać, podważać i tworzyć na nowo.

I chyba właśnie to jest w Miyake najbardziej fascynujące.

Nie interesowała go moda dla samej mody. Interesował go człowiek.

„A piece of cloth” – kawałek materiału

Jedną z najważniejszych idei w twórczości Miyake było myślenie o ubraniu jako o „a piece of cloth” – kawałku materiału.

Zamiast zaczynać od gotowej konstrukcji ubrania, projektant eksperymentował z tym, co można zrobić z materiałem: jak go złożyć, pofałdować, rozciągnąć, skręcić czy uformować.

To prowadziło do ubrań, które często wyglądały zupełnie inaczej niż klasycznie skonstruowana odzież.

Były bardziej rzeźbą, formą, eksperymentem.

A jednocześnie miały być wygodne i przeznaczone do prawdziwego życia.

To połączenie jest dla nas szczególnie inspirujące.

Bo ubranie nie musi wybierać pomiędzy formą a wygodą.

Może mieć charakter, ciekawą konstrukcję i wyrazistą sylwetkę, a jednocześnie dawać swobodę.

Pleats Please – kiedy technologia spotyka codzienność

Kiedy myślimy o Miyake, jednym z pierwszych skojarzeń są oczywiście plisy.

Ale za charakterystyczną plisowaną formą kryje się coś znacznie ciekawszego niż efekt wizualny.

Miyake opracował sposób, w którym ubranie było najpierw szyte, a dopiero później poddawane procesowi plisowania. Dzięki temu powstawała forma, która mogła dopasowywać się do ruchu ciała.

W 1993 roku pojawiła się linia PLEATS PLEASE ISSEY MIYAKE, której ubrania miały być lekkie, łatwe w noszeniu, łatwe w pielęgnacji i praktyczne w codziennym życiu.

I właśnie tutaj widać filozofię Miyake w najczystszej postaci:

technologia nie jest celem. Jest narzędziem, które ma służyć człowiekowi.

Ubranie ma działać.

Ma pozwalać się poruszać.

Ma podróżować razem z nami.

Ma być częścią życia, a nie kolejnym obowiązkiem.

Inspiracja, która nie starzeje się wraz z trendami

Miyake przez dekady eksperymentował z materiałami i technologiami – od tradycyjnych japońskich technik po nowoczesne włókna, tworzywa i rozwiązania przemysłowe. Interesowało go również połączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnością.

To właśnie dlatego jego projekty, mimo że powstawały wiele lat temu, nadal wyglądają zaskakująco współcześnie.

Nie próbują przewidzieć, co będzie modne za sezon.

Szukają czegoś bardziej trwałego.

Jak stworzyć ubranie, które ma sens.

Japońska prostota nie oznacza nudy

W japońskim projektowaniu fascynuje nas również sposób patrzenia na przestrzeń.

Miyake mówił o relacji pomiędzy ciałem a materiałem i o przestrzeni pomiędzy nimi. W jego projektach ubranie nie zawsze przylega do sylwetki – często tworzy wokół niej własną formę.

To właśnie dlatego jego ubrania mogą być obszerne, geometryczne, czasem wręcz abstrakcyjne, a mimo to pozostają niezwykle kobiece.

Nie podkreślają sylwetki w oczywisty sposób.

Dają jej przestrzeń.

I chyba właśnie dlatego tak bliskie jest nam myślenie o oversize.

Nie jako o „za dużym ubraniu”.

Ale jako o świadomym wyborze większej swobody.

Co z Miyake zabieramy do DASA?

Nie próbujemy oczywiście tworzyć „drugiego Miyake”.

Inspiracja nie polega na kopiowaniu.

Bardziej interesuje nas sposób myślenia.

Eksperymentowanie z formą.

Szukanie wygody bez rezygnowania z charakteru.

Naturalność.

Swoboda.

Ubrania, które można nosić na własny sposób, zamiast takich, które narzucają nam, jak powinny wyglądać.

I przede wszystkim przekonanie, że dobre ubranie powinno być częścią życia – a nie kostiumem na specjalną okazję.

Miyake udowodnił, że moda może być jednocześnie sztuką, technologią i codziennością.

Może być minimalistyczna, a jednocześnie niezwykle wyrazista.

Może być eksperymentalna, a jednocześnie praktyczna.

I może dawać człowiekowi coś, czego często szukamy w ubraniach najbardziej:

wolność.


To dopiero początek.

Issey Miyake jest dla nas jednym z najważniejszych punktów odniesienia w świecie japońskiej mody, ale zdecydowanie nie jedynym.

W kolejnych częściach naszej serii przyjrzymy się kolejnym projektantom, którzy pokazali, że moda może być czymś znacznie więcej niż sezonowymi trendami.

Rei Kawakubo. Yohji Yamamoto. Junya Watanabe.

Każdy z nich opowiada o ubraniu zupełnie innym językiem.

I właśnie te różne języki chcemy Wam tutaj pokazywać.

Bo DASA to nie tylko ubrania. To także rzeczy, które nas inspirują.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz