Jego projekty nie zawsze były łatwe w odbiorze. Czasami wyglądały jak niedokończone, odwrócone na lewą stronę albo dopiero wyjęte z pracowni krawieckiej. I właśnie w tym tkwiła ich siła. Margiela przypominał, że ubranie nie musi być idealne, żeby było interesujące.
Nasze inspiracje #2: Martin Margiela – moda, która nie potrzebuje twarzy
Nasze inspiracje #1: ISSEY MIYAKE – kiedy ubranie staje się formą
Są projektanci, których ubrania po prostu dobrze wyglądają.
I są tacy, którzy sprawiają, że zaczynamy inaczej patrzeć na samo ubranie.
Issey Miyake należał zdecydowanie do tej drugiej grupy.
Dlatego rozpoczynamy naszą serię „Nasze inspiracje”, w której chcemy przybliżyć Wam projektantów, artystów i idee, które są nam bliskie i które w pewien sposób wpływają na to, jak patrzymy na modę.
Na pierwszy ogień – japoński projektant Issey Miyake.